.

.

poniedziałek, 30 lipca 2012

fresh air

Last two days I spent at my lake house with cousins and family. We had a lot of ideas but we didn't realized all off them. Why? In the evening was loud storm. There isn't a lightning rod, so I was scared a little bit.. But nothing bad happened, just electricity was turned off :) Therefore on Sunday was fresh air ^^

Weekend spędziłam na działce, wraz z kuzynami i rodziną. Pomysłów było mnóstwo, ale niektórych z nich nie udało nam się zrealizować - w sobotę wieczór była głośna burza z piorunami. Domek jest drewniany, piorunochronu nie ma, więc trochę strachu było.. Ale nic złego się nie wydarzyło, jedynie prąd wysiadł :) Za to w niedzielę, dzięki burzy było przyjemne, świeże powietrze ^^




(wearing Promod top, Terranova shorts, New Yorker hat)

I hope you'll like these pictures :) On Saturday We also went to the seaside (I have a lot of pictures!), so I'll show you the second part of photos in next post!

Mam nadzieję, że podobają Wam się zdjęcia :) W Sobotę pojechaliśmy też nad morze (w trochę mniejszym gronie), skąd mam duużo zdjęć, dlatego zostawiam je na oddzielnego posta!

36 komentarzy:

  1. powietrze po burzy zawsze jest taakie świeże <3

    OdpowiedzUsuń
  2. może dlatego,że chyba jest mało znana a ja ją kupilam chyba za 5 zł z 35

    OdpowiedzUsuń
  3. spędza wakacje w drewnianym domku... hmm to takie klimatyczne :) uwielbiam zapach po burzy :)
    jejku pamiętam Cię z innego bloga, ale chyba go skasowałaś, to fajne uczycie znaleźć kogoś z kim pisało się dawniej :) ale ty pewnie mnie nie pamiętasz ;c
    fajne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. u mnie pogoda zawsze stanowiła najmniejszy problem jeżeli chodzi o sport. tylko czasami miałam kłopot z burzami, bo mi odcinały tv :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowne zdjęcia. *_*

    Zapraszam. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny outfit , świetne to zdjęcie nieba :)

    OdpowiedzUsuń
  7. oo Jula ! usunęłaś poprzedni blog ? świetne zdjęcia ! zapraszam do siebie ;P

    OdpowiedzUsuń
  8. jeju ja bym chyba umarła ze strachu :o
    podobają się:))

    OdpowiedzUsuń
  9. Rewelacyjne szorty;) Uwielbiam takie z zawijanymi nogawkami;) Wydają mi się nieco bardziej elegancki - jeśli mogę w ogóle użyć tego słowa wyrażając się na temat szortów jeansowych :D Zapraszam do siebie http://annaantje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. ja to bym tam pewnie wpadła w panikę, że zaraz piorun trzaśnie :P właśnie to lubię w burzy - to świeże powietrze po niej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. So cute! Love your hat! And thanks so much for stopping by my blog!
    :)
    Allison

    P.S. I'm having an INTERNATIONAL $75 Shopbop giveaway on my blog, so don't forget to enter! :)
    A's Fashion Files
    $75 Shopbop Giveaway!

    OdpowiedzUsuń
  12. ale piękny kapelusik :)

    OdpowiedzUsuń
  13. dziękuję :))
    podoba mi się twój kapelusz c:

    OdpowiedzUsuń
  14. czy tylko ja uwielbiam twoje oczy ? :D

    OdpowiedzUsuń
  15. masz śliczne oczy *___*
    a i kapelusz jest świetny :)

    zapraszam do mnie :)
    może weźmiesz udział w małym losowanku (próbuję rozkręcić swój blog) :)
    http://lolita-sweetdream.blogspot.com/2012/07/moj-konkurs.html

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajny kapelusz.Ciekawy blog.

    OdpowiedzUsuń
  17. ale ślicznie wyglądasz :)
    Proszę zajrzyj do mnie zaoberwuj skomentuj ja zrobię to samo ! ♥ www.oliwiaa-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. julia, you look so pretty. love that hat on you.


    xoxo
    jasmine
    AdamAlexMommy

    OdpowiedzUsuń
  19. I love your hat, looking forward to seeing your next photos :D

    OdpowiedzUsuń
  20. W burzę ... w domku drewniany . hah ^^

    OdpowiedzUsuń